Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Austria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Austria. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 marca 2021

Ende Nie - Bez Końca

Znów tylko we dwoje :D

Bycie rodzicem to nie jest łatwa sprawa. Bycie wspinającym się rodzicem podnosi stopień tej gry na wyższy poziom. A już jeśli oboje rodziców jest wspinaczami, w dodatku w górach, a najbliższa rodzina oddalona jest o 850 km...  to jest dopiero prawdziwe wyzwanie...

sobota, 26 maja 2018

Full Dom(e)

W ósmym miesiącu samopoczucie jeszcze ok
Leżę sobie z brzuchem wywalonym na kanapie i mi dobrze... Za oknem piękna pogoda, lekki wietrzyk, góry się wzorcowo prezentują a mi się oczki kleją... Gdyby tylko nie ta cholerna koparka za oknem pewnie już bym drzemała. W końcu na taką drzemkę sobie zasłużyłam! Wstałam przed 10, zjadłam śniadanie, udało mi się nie położyć spowrotem, ogarnęłam ogródek balkonowy, potem ten działkowy, ogoliłam nogi, przygotowałam sałatkowy obiad (m.in. z własnej sałaty i rzodkiewek!) no i trzeba sobie trochę klapnąc i odpocząć... Coś słodkiego bym zjadła, ale zapasy już wyczyściłam, a do sklepu nie chce mi się iść... Może jabłko? Jabłko chyba też słodkie...

środa, 25 stycznia 2017

Grudniowe Nordwandy


W drodze na szczyt Schrammachera

W grudnie był idealny warun na norwandy. Mało śniegu na podejściach, nie za dużo w ścianach (ale nie za sucho), w miarę zimno, ale nie lodowato no i lampa, jakaś nikończąca się lampa, która trwała cały grudzień. Warun w skały w sumie też był idealny...

wtorek, 4 października 2016

Long lines

Kluczowy wyciąg na Aquaria

Końcowy okapik na Plattenzauber

Wakacje pogodowo bardzo nie rozpieszczały, za to wrzesień dopisał :)
W końcu Adam wrócił do domu ze swoich śnieżnych przewodnickich eskapad, ja miałam trochę urlopu w zanadrzu i udało się nam coś fajnego i długiego powspinać.