niedziela, 5 marca 2017

Lodowa Norwegia

Włosi na centralnej linii Hydnefossen
Norweskie lody tłukły się w mojej głowie już tak długo, że powoli stały się jakąś mitem owianą krainą, utkaną setkami lodowych nitek, ciągnącymi się po kilkaset metrów...
Ta... Tydzień przed naszym wylotem do Norwegii zastanawiamy się czy nie odwołać naszego wyjazdu do wymarzonej krainy. Najgorszy warun od kilku lat, lodu co kot napłakał, temperatury na plusie...

środa, 25 stycznia 2017

Grudniowe Nordwandy


W drodze na szczyt Schrammachera

W grudnie był idealny warun na norwandy. Mało śniegu na podejściach, nie za dużo w ścianach (ale nie za sucho), w miarę zimno, ale nie lodowato no i lampa, jakaś nikończąca się lampa, która trwała cały grudzień. Warun w skały w sumie też był idealny...

niedziela, 6 listopada 2016

Chilloutowa Siurana


Montsant
W końcu wakacje!! W tym roku nastawiliśmy się na prawdziwe wakacje: słońce, plaża, morze, wino i... wspinanie:) Nie planując zbyt wiele postanowiliśmy dołączyć się do naszych znajomych z Leoben i ich ulubionego celu wspinaczkowego, Siurany.

wtorek, 4 października 2016

Long lines

Kluczowy wyciąg na Aquaria

Końcowy okapik na Plattenzauber

Wakacje pogodowo bardzo nie rozpieszczały, za to wrzesień dopisał :)
W końcu Adam wrócił do domu ze swoich śnieżnych przewodnickich eskapad, ja miałam trochę urlopu w zanadrzu i udało się nam coś fajnego i długiego powspinać.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Słoneczne Dolomity

Znany nam widok z Selli

Sezon deszczowy w Austrii ma się w dalszym ciągu bardzo dobrze...Tydzień temu, dzięki chłodniejszemu frontowi z północy w okolicach Innsbrucka zabieliły się wszystkie szczyty. Nie ma to jak spóźniona przesyłka od pani zimy!
U nas znów padło komando: ratuj się kto może i uciekaj w słoneczne Dolomity!

Było nas trzech...
Było nas trzech, 
w każdym z nas inna krew,
ale jeden przyświecał nam cel,
Przez kilka dni
mieć u stóp Dolomity, 
wspinania w bród, 
piwka łyk, 
gwieździste niebo po świt, 
niecierpliwy w nas ciskał się duch
Ktoś dostał w kask, 
To popłakał się ktoś, 

Coś działo się...

niedziela, 26 czerwca 2016

Południowy Tyrol - ucieczka w stronę słońca

Słoneczne Dolomity na horyzoncie...

Posucha blogowa trwała dosyć długo, w przeciwieństwie do aury panującej za oknem... Miejmy nadzieję, że sytuacja się odwróci!
Od końca lutego gościmy w Innsbrucku i okolicach i... wychodzi na to, że zostaniemy tu na dłużej!
Niestety, pogoda jak na razie w ogóle nie rozpieszcza, jakoś końcem maja w Tyrolu rozpoczęła się pora monsunowa i nie chce się skończyć! Dlatego postanowiliśmy wyrwac się na południe by złapać kilka promyków słońca, lub chociaż uniknąć trochę deszczu...

niedziela, 28 lutego 2016

Pociągiem na skitury

Wspinanie w Sertig

Podróże, podróże, małe i duże... Tyle było wpisów o naszej podróży za oceanem, a przecież wystarczy kilkadziesiąt (lub kilkaset...) kilometrów i wrażenia na pewno nie gorsze niż te z przestrzennych krajobrazów w Utah. Po prostu inne...

W ramach rozpoznania terenu zrobiliśmy mały wypad do Szwajcarii by odwiedzić narciarsko Disentis i Oberalpass a zarazem zadziabać coś lodowo w Sertig. Pogoda nie do końca rozpieszczała, a przynajmniej nie na zjazdach. Za to puszek był niczego sobie...